ZWIĄZEK LITERATÓW POLSKICH
Oddział Dolnośląski Wrocław 

KONTAKT

  REDAKCJA

ZARZĄD

AUTORZY




WROCŁAW

 aktualizowano 5.04.2012

O NAS

AKTUALNOŚCI

OFERTA

FESTIWAL 2011

  FESTIWAL 09-10

4 PORY ROKU

PRZECZYTAJ

GALERIA 2011

   

ALMANACH

  FESTIWAL 07- 08      

GALERIA 09-10


PREZES
 ODDZIAŁU

 


Andrzej Bartyński
CZŁONKOWIE

Andrzej Bartyński
 

Kazimierz
Burnat

 
Ryszard Gruchawka
 
Halina
Kuropatnicka
Salamon

 
Zofia
Mirska

 
Leszek. A.
Nowak

 
Dariusz Pawlicki
 
Krzysztof
Petek

 
Aleksandra Pijanowska
Adamczyk

 
Wiesław
Prastowski

 
Elżbieta
Śnieżkowska
Bielak

 
Igor
Wieczorek

 
Wiesława Siemaszko Zielińska
 
Karolina Kusek
 
Mariusz Poźniak
 
Klaudiusz Engelmaier
 
Ryszard Pelczar
 
Franciszek Sikorski
 
Stanisław  Bockenheim
 
Mariola Jarocka
 
Mirosław Gontarski
 
Grażyna Adamczyk Lidtke
 
Grażyna
Drobek
Bukowska

 
Stanisław Kędzierski
 
Wojciech Kuczkowski
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 




 

 

 

 

 

 







 

 Związek Literatów Polskich, Oddział Dolny Śląsk we Wrocławiu, O nas, historia ZLP we Wrocławiu, ZLP Wrocław, literaci wrocławscy,
  twórcy, pisarze, poeci, warsztaty,

   DOLNOŚLĄSKI  ODDZIAŁ  ZLP

  
                Rynek Wrocławski fot. A. Lidtke

... " Pragnąłbym wykuć z kamienia figurę diabła, anioła, albo może świętego, wszystko jedno co, liczy się bowiem radość tworzenia"..
                                   
Ingmar Bergman

 

List otwarty do Pana Andrzeja Bartyńskiego
Prezesa Dolnośląskiego Oddziału
Związku Literatów Polskich

do wiadomości:
Władz Związku Literatów Polskich
Władz Państwowych , Samorządowych i Medialnych

ÓSMA STRONA ŚWIATA

             VIII Międzynarodowy Festiwal Poezji – „Poeci bez granic” Polanica Zdrój 2011.

Żal było wyjeżdżać. Kiedy w niedzielny poranek na drzewach wisiały wiersze zamknęły jakąś symboliczną klamrą nasz Festiwal - „Poeci bez granic”. Starliśmy te granice z mapy świata, na którą nanieśliśmy królestwo poezji. Kolejny już, ósmy listopad szalonego spotkania literatów z całej Polski wytworzył w naszym środowisku „Ósmą stronę świata”. Almanach pod tym właśnie tytułem i profesjonalną redakcją oraz opracowaniem Kazimierza Burnata uwiecznił nasze spotkanie. Organizatorzy : Andrzej Bartyński – prezes Dolnośląskiego Oddziału ZLP, Zbigniew Puchniak – Przewodniczący Rady Miejskiej Polanicy Zdroju oraz Kazimierz Burnat – wiceprezes Oddziału Dolnośląskiego ZLP – zadbali o wszystko. Dopieścili każdą chwilę
i formę Festiwalu oraz nas wszystkich. Dokonali tego dzięki nieocenionemu wsparciu Władz lokalnych Polanicy Zdroju oraz szczeremu zaangażowaniu całej społeczności: w tym kierownika miejskiej biblioteki, dyrektorów szkół, nauczycieli oraz młodzieży. Władze Polanicy oraz Dyrektor Miejskiego Centrum Kultury Pan Marek Mazurkiewicz tak zaaranżowali koncert, że wystąpiły w nim przekrojowo wszystkie grupy wiekowe wykonawców, a uderzał wysoki poziom przygotowania zarówno przedszkolaków jak i najstarszej młodzieży.
Musimy tu gorąco podziękować Burmistrzowi Jerzemu Terleckiemu oraz Przewodniczącemu Rady Miejskiej Zbigniewowi Puchniakowi za mentalne i materialne wsparcie. Trzeba docenić wielką pracę na rzecz imprezy Krzysi Bartyńskiej. Ofiaruje nam społecznie swoje doświadczenie prawnicze
i administracyjne już ósmy rok powodując płynne organizowanie wszelkich prozaiczno-technicznych problemów, z którymi unoszący się nad ziemia poeci z reguły mają kłopoty. Krzysia i Andrzej Bartyńscy – honorowi obywatele Polanicy Zdroju, są również „dobrym duchem” imprezy. Swoją miłością i wzajemnym oddaniem tworzą tą wręcz nieopisywalną wyjątkowość, którą co roku możemy się sycić i dzięki niej tu być…
Widząc rozmach naszego Festiwalu należy wyrazić refleksję o przemianie źródeł dystrybucji kultury w dzisiejszym świecie. Najważniejsze wydarzenia mają dziś miejsce na prowincji, dzięki zaangażowaniu takich właśnie społeczności, która to prowincja przemienia się na te parę dni w kulturalną stolicę kraju. Wielkie brawa, ukłony i podziękowania dla tych ludzi! W całej tej gorączce – my – literaci, czuliśmy ekscytację kontaktu z młodym czytelnikiem. Chodzi tu jednak nie tylko o ten kontakt. Poezja i poeci muszą istnieć
w naszym kraju w sensie codziennym, wspierani przez media i wszelką przestrzeń publiczną. Takie imprezy stwarzają szansę na podążenie tą drogą. Tworzyliśmy w te dni, jedną, nierozerwalną rodzinę złączoną: sztuką, miłością do książek, ideami i poszukiwaniem piękna na tym padole.
Żal było wyjeżdżać. A przecież dopiero co przyjechaliśmy. Czas był tam pojęciem względnym. Doborowe towarzystwo, perfekcja organizacji oraz liczne biesiady spowodowały, że unicestwiliśmy czas i jego cienie.
Tak wiele się działo, a działo się dzięki wsparciu duchowemu, ale i materialnemu opisanych tu ludzi i instytucji. Bez niego szerzenie naszych szczytnych idei w dzisiejszym świecie nie mogłoby nastąpić.
 Już pierwszego dnia wyruszyliśmy do młodych. W tym roku Festiwal rozszerzył swój zasięg goszcząc również
w znakomitych szkołach w Szczytnej, Dusznikach Zdroju oraz Kłodzku. Lekcje, zajęcia i spotkania w szkołach były inspirującym kontaktem, zarówno dla nas, twórców, jak i dla młodzieży. To nie jest tylko tak, że my ich uczymy, niesiemy im słowa, zachęcamy i siejemy ziarna poezji. Oni również współtworzą nasze refleksje, które później znajdują odbicie w naszych tekstach. Młodość i jej realia, jej bunt i jej pytania to najważniejsze motywy tych spotkań. I choć miejsce literatury w dzisiejszym świecie spychane jest na margines – wierzymy, że nasza praca przyniesie owoce. Jeśli świadectwo naszej pasji nie pozostawi obojętnym choćby jednego ucznia, znaczy że warto było do nich pójść i się z nimi – młodymi spotkać. Być może za następne pół wieku właśnie jeden z nich zostanie kolejnym polskim noblistą.
Tak czasem bywa.
Nasz Festiwal był tym razem pod opieką Hani Kajtochowej oraz Irusia Morawskiego, którzy po Tamtej Stronie Słowa milczeli dla nas znacząco. Ich obecność na spotkaniu poświęconym pamięci Hani i Irka czuli wszyscy. Wieczór poprowadził Andrzej Bartyński wraz z żoną Krzysią– najbliżsi przyjaciele Ireneusza Morawskiego oraz Jadwiga i Andrzej Walterowie – kolejne adoptowane „dzieci” Hani Kajtochowej. Czytaliśmy wiersze, wspomnienia, a Heniu Gała z takim pietyzmem recytował fragmenty książki Ireneusza, że żal ogarnął publiczność, kiedy skończył. Słowom wierszy i znakomitej prozy, towarzyszyły dwa pokazy multimedialne przygotowane przez Andrzeja Waltera – świeżo upieczonego członka Krakowskiego Oddziału ZLP , utalentowanego poetę i fotografika. Starszym i nowszym fotografiom towarzyszyła muzyka, a z ekranu znów uśmiechali się do nas : Hania i Iruś oraz ich najbliżsi. Zrobiło się sentymentalnie i ciepło. Oni byli z nami
a my z nimi – jak co roku.
Ósma strona świata nie będzie stroną ostatnią. Przez cały czas przypominał o tym świetnie przygotowany
 i zredagowany przez Kazimierza Burnata almanach.
Nadeszły kolejne dni Festiwalu. Uroczysty koncert poprzedził wernisaż wystawy fotograficznej Bolesława Jaśkiewicza „Kwiaty polaniczan” w Pijalni uzdrowiska. Znakomite makrofotografie stanowiły esencję piękna natury, która ma tak wiele wspólnego z naszą twórczością. Potem przeszliśmy do nowoczesnego Teatru Zdrojowego im. M. Ćwiklińskiej, który dorównuje i nawet przewyższa takie placówki w uzdrowiskach zachodniej Europy. Patroni Festiwalu – Ministerstwo Kultury, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego oraz Narodowe Centrum Kultury,
jak i Władze lokalne zadbały o uroczystą oprawę koncertu. Sala pękała w szwach, artyści dali z siebie wszystko, a przed koncertem koledzy z Kapituły Stowarzyszenia Kawalerów Srebrnego Pióra : główny kanclerz Zbigniew Gordziej oraz Andrzej Dębkowski i Kazimierz Burnat uhonorowali przyjęciem w swe szeregi Andrzeja Bartyńskiego – od teraz również Kawalera Srebrnego Pióra.
Znów zrobiło się ciepło w ten chłodny listopad.

Po południu Kazimierz Burnat i Dariusz Pawlicki poprowadzili warsztaty poetyckie z młodzieżą, która licznie przybyła do Hotelu „Leśny Ludek”. Tym razem właśnie ten hotel był naszym domem, miejscem pracy i spotkań twórczych. Intelektualną esencję dnia stanowiły panele dyskusyjne fenomenalnie przygotowane przez : Andrzeja Dębkowskiego – redaktora naczelnego zelowskiej „Gazety Kulturalnej,
dr Jacka Kajtocha – znanego i cenionego krytyka literackiego, Marka Wawrzkiewicza – prezesa Zarządu Głównego ZLP oraz Andrzeja Gnarowskiego – znakomitego krytyka i poetę. Każde z wystąpień miało swoją głęboką tezę do dalszych przemyśleń i dyskusji, które nota bene żywiołowo nastąpiły i ciągnęły się za nami już do końca pobytu. Można stwierdzić, że polanicki Festiwal jest jedną z najlepszych imprez w Polsce pod względem intelektualnym i organizacyjnym. To chyba jedno z ostatnich miejsc, gdzie toczy się spory o literaturę, programy oraz idee. Kolejny już raz medal dla Organizatorów i Patronów.
Noc poezji pozwoliła zaprezentować się wszystkim zaproszonym gościom. Uderzał wysoki poziom i głębia prezentowanych utworów, a wieczór poprowadził niezastąpiony Henryk Gała. Miłym akcentem była wizyta wspaniałego twórcy Teatru Kalmbur – byłego senatora Bogusława Litwińca. Trzeba podkreślić przy tej okazji, że dzień wcześniej po kolacji przeżyliśmy uroczy wieczór spontanicznego prezentowania własnych utworów, który mistrzowską batutą prowadził Kazimierz Burnat. Obaj panowie swoją charyzmą oraz siłą wyważenia między powagą a inteligentnym dowcipem wytwarzali niesamowitą atmosferę tych spotkań.
Nasz Festiwal był – można to tak ująć: „do utraty tchu”. Podkreślić należy jego charakter uniwersalny
i międzynarodowy. Kolejnego dnia odbyły się prezentacje poetów zagranicznych , jak również poetów niezrzeszonych. Znakomity wykład „Poezja w szkle, a nie w słowie” wygłosił profesor Zbigniew Horbowy –
były rektor Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, kolejny honorowy obywatel Polanicy Zdroju.
Granice przestały istnieć, a „Poeci bez granic” na „Ósmej stronie świata” płynnie przechodzili od jądra swoich utworów do lżejszego nastroju biesiady, dyskusji i wymiany refleksji nad współczesnością. Zrobiło się wręcz magicznie. Hania z Irkiem z pewnością ukontentowani obserwowali nas spoza czasu, z krainy gdzie celem jest nie mieć, lecz być, nie posiadać, lecz dawać, nie panować, lecz uczestniczyć,
nie podbijać, lecz współbrzmieć.
Nasyciliśmy się sztuką, przeżyliśmy kolejny raz coś wyjątkowego.
Warto zadurzyć się w Polanicy. Być tam i uczestniczyć … Potem żal wyjeżdżać …


uczestnicy Festiwalu Poezji – członkowie Krakowskiego Oddziału
Związku Literatów Polskich
w imieniu całego naszego środowiska literackiego
dr Jacek Kajtoch Andrzej Walter

                               
 

 

    KRÓTKA HISTORIA ZLP
 


   Związek Literatów jest kontynuacją założonego przez Stefana Żeromskiego w 1920 r. Związku Zawodowego Literatów Polskich.

     Do 1935 r. była to federacja niezależnych stowarzyszeń pisarskich, wpierw zrzeszonych w Zrzeszeniu Związków Zawodowych Literatów Polskich, potem  od roku 1928 nieformalnie kierowanych przez zarząd związku warszawskiego. Od 1935 r. był to już jednolity związek posiadający oddziały terenowe. Nie jedyny zresztą, bo obok niego istniały inne organizacje zrzeszające pisarzy i dziennikarzy.

     Reaktywowany w 1944 r., w r. 1949 zmienił nazwę na Związek Literatów Polskich i charakter, z organizacji o charakterze zawodowym stał się związkiem twórczym. Nominalnie autonomiczny, działał w strukturze kierowanych i dotowanych przez państwo stowarzyszeń twórczych. Zakres autonomii, swobód twórczych i relacji z bieżącą polityką państwa był zresztą przedmiotem nieustannych sporów. Zawieszony w r. 1981, w okresie stanu wojennego, w 1983 r. został rozwiązany ( na mocy międzywojennego prawa o stowarzyszeniach, wchodzącego w skład tzw. ustaw kagańcowych). W tym samym roku został pod tą samą nazwą odtworzony przez część dotychczasowych członków. Inna grupa pisarzy powołała w 1989 r. odrębną organizację pisarską - Stowarzyszenie Pisarzy Polskich.

     W ZLP w 1980 r. skupiał 1349 członków zrzeszonych w 17 oddziałach terenowych, posiadał rozbudowana strukturę administracyjną, stały budżet, liczne fundusze specjalne, a także agendy sprawiające, iż członkowie związku uzyskiwali przywileje pracownicze (przychodnia lekarska, stołówki, kasa zapomogowo-pożyczkowa).

      Po 1989 r. ZLP działa już na nowych zasadach. Jest samorządny, ale i samofinansujący się. Nowe regulacje prawne uniemożliwiają bowiem finansowanie ze środków państwowych statutowej działalności stowarzyszeń. Została więc powołana Fundacja Dom Literatury administrująca budynkiem, w którym mieszczą się siedziby ZLP, SPP i PEN Clubu, Domami Pracy Twórczej w Oborach i Zakopanem, a także utrzymująca bibliotekę. środki fundacji umożliwiają funkcjonowanie, w bardzo okrojonym zakresie, administracji zarządów głównych obu związków i ich oddziałów warszawskich. Większość oddziałów terenowych nie posiada własnych lokali, a także środków na działalność organizacyjną.

      Po reaktywacji szybko odbudowano strukturę organizacyjną. Obecnie terenowe oddziały ZLP działają we wszystkich ośrodkach wojewódzkich a ponadto w Słupsku, Radomiu, Ciechanowie i Płocku, zrzeszając łącznie ponad 1100 członków i kandydatów. Prezesami ZG byli kolejno - Halina Auderska, Wojciech Żukrowski i Piotr Kuncewicz, obecnie funkcje te pełni Marek Wawrzkiewicz.

      Statut ZLP określa, że członkami związku mogą być pisarze polscy bez względu na miejsce zamieszkania: stale zamieszkali w Polsce bądź posiadający obywatelstwo polskie pisarze tworzący w innych językach. Preambuła zaś powiada, iż Związek Literatów Polskich zrzesza autorów dzieł literackich niezależnie od ich poglądów, postaw i przyjętych metod twórczych: nawiązuje do tych humanistycznych tradycji, które w kulturze polskiej zawsze były zespolone z troską o dobro kraju i sprawiedliwość społeczną.

                                                                     fragmenty tekstu Marka Wawrzkiewicza
                                                                                                       -oprac. M. Iwaniak


      
 

 
 

Preambuła statutu Z L P
Związek Literatów Polskich jest zawodową organizacją pisarzy. Jego członkowie, w swojej twórczości i działalności, nawiązują do humanitarnych tradycji myśli ogólnoludzkiej, które w kulturze polskiej zawsze były zespolone z troską o dobro kraju i narodu. Kontynuacja tych tradycji oraz wszechstronny rozwój  współczesnej literatury polskiej stanowią przedmiot starań i pracy wszystkich członków i władz Związku Literatów Polskich.

 
 

GOŚCIE
CZŁONKOWIE ZLP






 


  

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 






 

 

 

 

 

 

 

 












 

         zobacz księgę    |         dopisz do księgi             © by Akademia Dom Tańca Pałacyk

stat4u